sobota, 29 października 2016

"Igrzyska Śmierci" - moja czytelnicza przygoda





"Igrzyska Śmierci" - moja czytelnicza przygoda 



Kilka słów na początek...


"Igrzyska Śmierci" to jedna z moich ulubionych serii - lekka, przyjemna, zabawna, pouczająca. Od kilku lat prowadzę nawet o niej stronę na Facebooku, gdzie, wraz z adminami, postanowiliśmy zorganizować małą niespodziankę z okazji roku od premiery ostatniego filmu. Akcja nazwa się "Kochasz Igrzyska Śmierci. Prawda czy fałsz?", a podczas niej czeka na Was trzydziestodniowe wyzwanie pełne pytań na stronie Moje serce staje w Pierścieniu Ognia, która jest organizatorem wydarzenia, konkurs z nagrodą rzeczową (podziękowania dla sponsorki, czyli Rad Bow) oraz seria postów na temat igrzysk, które poza moim blogiem znajdziecie pod tymi linkami: tajemniceslow.blogspot.comthemilqaa.blogspot.com oraz belikovbookblog.blogspot.com. Do dwudziestego listopada na każdym z blogów pojawią się cztery posty o "Igrzyskach Śmierci", więc koniecznie tam zajrzyjcie i zostawcie po sobie ślad, w postaci komentarza!
A teraz już nie przedłużajmy i przejdźmy do konkretów. 


Moja czytelnicza przygoda z "Igrzyskami Śmierci"


Jak już pewnie wiecie, uwielbiam historię Katniss, ale skąd w ogóle wiedziałam, że coś takiego istnieje? Odpowiedź jest prosta i ma na imię Justyna. Chodzi mi tu o moją starszą siostrę. Jak wiadomo, starsze rodzeństwo od zawsze lubi wysługiwać się tym młodszym. Tu pojawiam się ja sprzed kilku lat - dziwna piątoklasistka, która jak zawsze przy okazji wypożyczy kilka książek dla kochanej siostry z biblioteki. Tym razem miałam za zadanie przywlec "W Pierścieniu Ognia", czyli drugi tom naszej trylogii. Ciekawska ja zaczęłam pytać: co to za książka, o czym jest. Uległam pokusie i po nią sięgnęłam, a potem pochłonęłam ją jednym tchem. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Każdy kolejny tom było coraz lepszy! Po miesiącu zadręczania ludzi moją wieczną gadką o tych cudownych książkach, postanowiłam założyć stronę i wreszcie dałam moim biednym ofiarom święty spokój. Tak mija dzień za dniem, tydzień za tygodniem, a ja nie mogę pozbyć się miłości do tej serii. 




A jak zaczęła się Twoja czytelnicza przygoda z "Igrzyskami Śmierci"? 
Może jeszcze nie miałeś okazji po nie sięgnąć? 
Koniecznie daj mi znać w komentarzu!
Kolejnego postu o tej serii spodziewajcie się już za tydzień!
Niech los zawsze Wam sprzyja!
/Posy

14 komentarzy:

  1. Mama mi ją poleciła :D
    Należałam kiedys do podobnej grupy, ale jakoś nie kocham tak igrzysk i po 3 miesiącach zrezygnowałam :/
    Chociaż internetowe igrzyska były najlepsze :P
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to u mnie było odwrotnie - ja namówiłam mamę ;)
      i igrzyska jeszcze są na niektórych stronach na Facebooku, właśnie np. na Moje serce staje w Pierścieniu Ognia, więc koniecznie tam zajrzyj <3
      Pozdrawiam,
      Posy

      Usuń
  2. Przeczytałam Igrzyska, kiedy było dość głośno o filmie (na szczęście przed obejrzeniem), zupełnie przypadkiem. Moja siostra wypożyczyła pierwszą część z biblioteki, były święta, ja nie miałam co czytać, więc przeczytałam Igrzyska. I nie żałuję :)

    czytajacpomiedzywersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba nie znam osoby, która żałowałaby ich przeczytania ;)
      na pewno do Ciebie zajrzę :*
      Pozdrawiam,
      Posy

      Usuń
  3. Jeszcze jej nie czytałam. Ale może kto wie może po nią sięgnę.

    http://odwaznieeprzezzycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę warto, polecam :*
      Pozdrawiam,
      Posy

      Usuń
  4. Cieszę się, że Wasze akcja kwitnie, rozwija się i rozprzestrzenia ;)
    Muszę Ci powiedzieć, że bardzo wcześnie sięgnęłaś po "Igrzyska...". Musiałaś być bardzo dojrzałą pięcioklasistką :D
    Ja niestety nie poznałam tej wspaniałej trylogii w sposób tak wspaniały jak Twój, bo najpierw natrafiłam na filmy ("IŚ" i "WPO"), a dopiero przeczytałam książki. I pomimo tego, że znałam już fabułę, to byłam zauroczona.
    Z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnych postów.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem tak: zawsze byłam i myślę, że już do końca życia będę troszkę bardziej dojrzała od moich rówieśników - w sumie teraz mam tylko piętnaście lat, więc to w sumie też nie za dużo ;)
      Pozdrawiam i ściskam cieplutko,
      Posy

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy post obserwuję i zapraszam do mnie http://blogmarinaa.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję <3
      na pewno zajrzę :*
      Pozdrawiam,
      Posy

      Usuń
  6. A mi poleciła ją pani w księgarni. Powiedziała, że to teraz się sprzedaje, więc moja mama to wzięła.
    Podobało mi się średnio - nie są to najlepsze książki, jakie czytałam, ale cóż. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. panie z księgarń to bardzo mądre kobiety - mi jedna poleciła kiedyś "Percy'ego Jacksona i Bogów Olimpijskich"<3
      Pozdrawiam,
      Posy

      Usuń
  7. Ciekawa akcja :D
    W sumie, koleżanka była tak zachwycona - że przyniosła mi do domu całą trylogię, ze słowami - Masz tydzień. No i co ja biedna miałam zrobić? XD
    W sumie Igrzyska mnie jakoś wielce nie porwały, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic, co czytamy na siłę, raczej się nie spodoba :/
      Pozdrawiam,
      Posy

      Usuń